ul. B. Chrobrego 3a,
64-100 Leszno

Ignysie

Dziecięco-Młodzieżowa Kapela Dudziarska z Leszna

„Grze na instrumentach przypisuje się moc nie tylko inicjowania tańca czy wręcz zmuszania do niego, ale też zdolność uczenia ruchu tanecznego (nogi tancerzy mają się >>same<< nauczyć tańczyć pod wpływem muzyki). (...) Ruch towarzyszący muzyce nie jest tylko domeną tańca, lecz jest również,
z jednej strony, elementem ułatwiającym, wspomagającym wykonanie muzyczne, z drugiej zaś jest integralnym, zewnętrznym efektem realizacji artystycznej. Przykładem mogą tutaj być gesty śpiewaków podczas przyśpiewek przed ka-pelą.” [1]

Złożone oddziaływania historyczne dowodzą, że dzieje Wielkopolski ściśle powiązane były z ludowymi tradycjami. Kultura ludowa rozwijała się wraz z rozwojem poziomu życia, od wieków związana była z wierzeniami ludzi i ich pracą, zabawą oraz codziennymi czynnościami. Artystą był lud, który dzięki swojej pomysłowości, staranności, tudzież prostocie w postępowaniu i tworzeniu, doprowadził do wykształcenia się ponadczasowych wartości związanych z określoną wspólnotą kulturową. W efekcie możemy dziś mówić o narodowej odrębności.

Muzyka, taniec i śpiew ludowy odegrały ogromną rolę w polskiej kulturze narodowej. Małe społeczności wiejskie, zamknięte w swojej strukturze, ściśle przestrzegały określonych zasad i norm postępowania przechodzących z pokolenia na pokolenie. Niepodważalnym autorytetem cieszyli się ludzie starsi, którzy przekazywali, uczyli dbałości o wszystko to, co było częścią codzienne-go życia na wsi.

Także po II wojnie światowej Polska nie odcięła się od swych ludowych korzeni, pielęgnując liczne przejawy folkloru. Organizowano wiele przeglądów i festiwali. Zaczęła rozwijać się nauka zwana folklorystyką, która postawiła sobie za główny cel dokumentowanie i interpretację zebranych materiałów. Doceniono folklor ze względu na to, że stał się dziedziną kultury, która nagromadziła w sobie wytwory artystycznej działalności wielu wieków historii.

Nie inaczej było też w Wielkopolsce. Muzykowanie, połączone dawniej z codziennym życiem, udokumentowało muzykalność wielkopolskiej ludności, a fakt zachowania się na tym terenie aż pięciu odmian dud spośród ośmiu występujących w Polsce, świadczy o wyjątkowej dbałości o folklor muzyczny. Podkreśla przy tym w sposób szczególny rolę jaką pełniły, i pełnią nadal, dudy w parze ze skrzypcami podwiązanymi w wielkopolskiej kulturze.

Świadomość nieuchronnego upływu czasu i chęć ocalenia dorobku pokoleń wielkopolskiej wsi spowodowała, iż wśród ludzi zainteresowanych losem kultury ludowej zaistniała potrzeba pielęgnowania i utrwalenia tego ogniwa, łączącego przeszłość z teraźniejszością. I tak w Ośrodku Kultury Ludowej ów-czesnego Wojewódzkiego Domu Kultury w Lesznie, z inicjatywy jego kierowniczki – pedagog Stefanii Raupis – zrodził się niekonwencjonalny zamysł po-wołania do życia zespołu tyleż tradycyjnego (bo muzykującego na dudach oraz skrzypcach podwiązanych), co nowoczesnego (bo złożonego z dzieci i młodzieży, w tym dziewczyn).

Do swego pomysłu S. Raupis przekonała mistrza Edwarda Ignysia – znane-go w środowisku nauczyciela gry i budowniczego instrumentów ludowych, który schedę przejął po ojcu. Przychylnie odniósł się do niego także Zdzisław Adamczak – ówczesny dyrektor WDK, przez wiele lat wspierający zespół organizacyjnie i finansowo.

Zrodzona w 1983 roku idea nie od razu przyniosła spektakularne rezultaty. Na pierwsze publiczne występy trzeba było jeszcze poczekać. Ale wzniecona wówczas iskra nie zgasła do dziś, a jubileusz 30-lecia zespołu nie okazał się bynajmniej końcem jego istnienia.

Nie wszystko jednak zostało tak, jak dawniej. Zmiana profilu działalności Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie spowodowała, że w porozumieniu z obecnym dyrektorem tej instytucji, Błażejem Baraniakiem, któremu należą się słowa podziękowania za dotychczasową współpracę z zespołem, zdecydowano o objęciu patronatu nad Dziecięco-Młodzieżową Kapelą Dudziarską przez Fundację Dudziarz.eu Wielkopolskie Kapele Dudziarskie. Jej prezesem jest Michał Umławski, niegdysiejszy członek leszczyńskiej kapeli, dudziarz i budowniczy instrumentów ludowych.

Czegóż życzyć zespołowi, obchodzącemu wprawdzie 30-lecie swego istnienia, ale jednocześnie takiemu, do którego określenie „jubilat” zdecydowanie nie pasuje? Chyba tylko instruktorów – opiekunów, którzy jak S. Raupis potrafiliby łączyć funkcję menadżera z talentami pedagogiczno-opiekuńczymi, mistrzów jak E. Ignyś łączących wirtuozerię gry z osobowością wychowawcy i wreszcie (co pewnie najważniejsze) uczestników tak pełnych zapału i mających poczucie – wbrew sceptycznemu otoczeniu – że tworzą coś wartościowego, jak bardzo młodzi ludzie z pierwszych lat naboru.

I tylko tyle – a może aż tyle? – wystarczy.

 

Źródło:

Karina i Michał Umławscy, Między przeszłością a teraźniejszością... 30 lat działalności Dziecięco-Młodzieżowej Kapeli Dudziarskiej w Lesznie, Leszno 2013